Kategorie
Odznaczenia Japonii

Order Złotej Kani cz.2

Tym razem klasy średnie. Zabrzmiało to trochę jak reklama rządowego programu :-))))) Chodzi mi oczywiście o klasy IV i V, bo poprzednio powiedzieliśmy sobie o najniższych czyli VI i VII.

http://orderywojenne.pl/order-zlotej-kani-cz-1/

W poprzedni wpisie podaliśmy, że klasa V była przeznaczona i dla podoficerów. To że była, bynajmniej nie oznacza, że została nadana w dużych ilościach. W zasadzie nie wiadomo czy i w jakich ilościach w ogóle była nadawana podoficerom w praktyce. A może tylko zaistniała w statucie orderowym? Same niewiadome.. W poprzedniej części opisu tego orderu przytoczyłem, że jeden z dzielnych podoficerów nagrodzony został orderem klasy czwartej, pośmiertnie. Może i takich nadań było więcej. Ale tyczyło się to chyba poświeceń w kategorii samobójczych, bo Kamikadze, którzy dokonywali poświeceń dla swojej ojczyzny, na ogół nie wracali z tych misji. Wracamy do meritum. Na zdjęciu poniżej pułkownik Tsuju Masanobu udekorowany orderem klasy IV, dosyć kontrowersyjna postać, raczej mało sympatyczna, ale zdjęcie ma jedynie kazać porządek orderowy i order w hierarchii nagród. Skoncentrujmy się więc na tym nie na wojennych zbrodniach odznaczonego..

Tsuju Masanobu źródło Internet – domena publiczna

By nie być gołosłownym wrzucę jeszcze dwie fotki japońskich oficerów udekorowanych klasą piątą lub czwartą… Niestety podobnie jak w przypadku pułkownika Masanobu z poprzedniej fotki są to oficerowie budzący grozę i dodatkowo odpowiedzialni za zbrodnie wojenne. Jako, ze są to zdjęcia wczesne, a rozeta do klasy IV była dodana dopiero w 1937 roku, jest duże prawdopodobieństwo, że udekorowani są klasą czwartą, ze względu na wysoka rangę wojskową.

Shiro Ishii źródło Internet – domena publiczna
Saigo Jūtoku źródło Internet – domena publiczna

Jak wcześniej w części pierwszej zaznaczyłem, w opisach przydatnych kolekcjonerowi skoncentruję się najbardziej na klasie IV i V, jako klasach finansowo dostępnych dla przeciętnego (chociaż nie biednego) kolekcjonera. Klasy wyższe mogą być chyba pominięte w rozważaniach zakupowych, zwłaszcza klasy I i II. Jednak by nie być na tyle żartobliwym i ich nie opisywać to kilka zdań napiszę, zwłaszcza o kopiach kolekcjonerskich, ale przewidziałem to dopiero w podsumowującej części trzeciej.

Jesteśmy w temacie klasy V, która entuzjastycznie powinienem zacząć opisywać, jako, że taką nabyłem. Nabyłem ja w cenie bardzo atrakcyjnej jak na nią. Gdy przesyłka dotarła do mnie, bo dokładnym obejrzeniu zaczęły mną targać pewne wątpliwości. Były one na tyle poważne, że wysłałem zdjęcia na forum do specjalisty, odpowiedź mnie zmroziła, owszem oryginalność jest niepodważalna, z tym, że to nie jest klasa V a ..IV….:-)

Nie powiem, bym się tym specjalnie zmartwił, zdjęcia aukcji wyglądały nieciekawie – jest to doskonały przykład, że sprzedając coś, jeśli się nie ma niczego do ukrycia, powinno się dołączać perfekcyjnej jakości fotografie, nie zaś takie, z których tchnie beznadzieją i brakiem umiejętności obsługi jakiegokolwiek aparatu z tym w telefonie włącznie.

Na czym polegał ów szczęśliwy dla mnie  fart. Otóż na dobra sprawę, jedynym pewnym elementem różnicującym obie klasy jest rozeta na wstążce orderowej. Oczywiście różnią się od siebie tym, że klasa IV jest złocona, V zaś srebrna. Ta różnica jest jeszcze bardziej dyskretnie wyrażona niż w klasie VI i VII. Odnośnie rozety, dodano jak już pisałem dopiero w roku 1937, właśnie dlatego by zróżnicować te klasy, w obliczu ,,blaknących” klas IV (jak chociażby moja) to zrozumiałe. Żeby zakończyć temat rozet, dodam, że posiadacze klasy IV bez rozety nie wymieniali orderów czy tez całych wstążek, tylko dodawali (doszywali) je do starych.

No ale i posiadaczy orderu w klasie IV nikt na siłę nie namawiał do takiego ,,prestiżowego” doszywania, ordery pozostające pośród pamiątek rodzinnych nie były zapewne uzupełniane o rozetę. Tyczy się to raczej orderów nadanych w erze Meiji. Symboliczna ilość nadań obu tych klas w erze Taisho usprawiedliwia, to, że głownie ordery bez rozety to era Meiji. Na zdjęciach powyżej mamy takie przykłady udekorowanych Japończyków, być może klasą IV.

Wymiary obu klas się nie różnią, o wymiarach było w części pierwszej. A z czego ordery są wykonane? Klasa piąta to srebro, klasa czwarta srebro złocone. Wolałbym by było to czyste złoto, ale nie jest… Całą symbolikę orderową opisałem w części pierwszej, więc nie będę się powtarzał.

Sam wizerunek awersu jest zaskakująco piękny, piszę to z całą odpowiedzialnością, a sam order niesamowicie zyskuje na urodzie, w bezpośrednim kontakcie..

Przede wszystkim zachwycają barwne emalie nałożone na order, na zdjęciach poniżej widzicie przepiękne emalie o żywych kolorach.

Emalie te w obu klasach są identycznie nałożone. Należy zwrócić uwagę, iż czasami zdarzają się odpryski emalii, z tego co oglądałem na zdjęciach, głównie czerwonej, w wypełnieniach promieni czasami nawet znaczne, oraz ubytki żółtej emalii wypełnienia konturu włóczni. Promieni takich jak pamiętamy nie ma w klasach najniższych czyli VI i VII. Tutaj od razu przejdę do różnicowania klas. Same odpryski są niejako potwierdzeniem autentyczności. Autentyczności ale i utrapienia, bo odpryski emalii dystalnych części odznaki orderowej ładnie nie wyglądają. Nie tylko w przypadku tego orderu, ale znakomitej większości, jak chociażby Order Legii Honorowej, o czym wszyscy wiedzą.

Na początku pokażę swój nabytek klasy IV ery Meiji

Nad urodą nie będę się już więcej roztkliwiał, parafrazując Benedykta Chmielowskiego i ociupinkę zmieniając jego słynne stwierdzenie o koniu.. ,,order jaki jest każdy widzi sam”. Ważne są cechy dodatkowe. Złocenie widoczne i to aż za bardzo, zaskakujące, że sprzedający Amerykanin tego nie widział, trudno. Pokażę jeszcze w przybliżeniu.

Teraz  order klasy niższej czyli V, z tego samego okresy czyli era Meiji, zdjęcia zassane z otchłani Internetu, celowo by zaraz po tych zdjęciach pokazać mój nabytek czyli klasę V. Bo zaraz po tym szczęśliwym nabytku dokupiłem jeszcze klasę V tą…. Moja ładniejsza 🙂

Źródło strona Internetowa https://www.emedals.com/

Źródło strona Internetowa https://www.emedals.com/

No i z tej samej strony internetowej rewers, różnice w odniesieniu do klasy IV są wyraźne.

Źródło strona Internetowa https://www.emedals.com/

Przy okazji zwrócę waszą uwagę na jeden drobiazg a mianowicie zastosowane nity. Nity te (w takiej formie, jakby nacięte pośrodku) świadczą o oryginalności orderu, wszelkie inne udziwnione mocowania to współczesne podróbki. Nity te, w zasadzie spełniające role śrub, maja takie specyficzne nacięcie nie dochodzące do brzegów nitu. Często nity te wypadały ( jak można zobaczyć w moim okazie) i nie były uzupełniane. Oczywiście tylko czekać jak pokażą się doskonałe podróbki, czy też kopie, zapewne chińskie, bo to zdolny naród – to skopiuje i to.. O samych podróbkach warto by też napomknąć przy okazji, ale to zostawiamy – w części trzeciej o tym pogadamy. Datowanie, jest prawdopodobnie zbliżone do klas niższych ale tylko ze względu na kształt skrzydeł kani i to górnego zarysu. Opuszczone skrzydła i najdłuższe trzecie pióro to wczesne nadania Meiji, oraz Meiji/Taisho, drugie piórko najdłuższe, ale skrzydła w górnym zarysie lekko wcięte, nadające cechy opuszczonego, to Taisho, górna krawędź prosta to era Showa. 

No i teraz moja klasa V.

Urocza…..

Awers klasa V
Rewers klasa V

Poniżej porównanie własnych orderów, bardzo czytelne i nie pozostawiające złudzeń. Chociaż bardziej czytelne na rewersach orderów.

Z lewej klasa V z prawej klasa IV awersy
Z lewej klasa V z prawej klasa IV rewersy

Pozostałe cechy identyfikacyjne wykorzystywane w datowaniu w klasach VI i VII są nieprzydatne. Warstwy emalii to utrudniają, a i chyba różnic nie ma tak ewidentnych. Dla ciekawych drążących temat rozet – rozety klasy IV jak już pisałem pokazały się dopiero w 1937 roku, ale mało osób wie, że Orderu Wschodzącego Słońca juz w 1886 !

O Orderze Wschodzącego Słońca napisałem cały cykl, dla chętnych tutaj link do części trzeciej, w niej jest przekierowanie do części 1 i 2):

http://orderywojenne.pl/order-wschodzacego-slonca-i-sprawa-polska-cz-3/

A my zerknijmy na zdjęcie poniżej, opisy w języku angielskim ale przejrzyste.

Źródło strona Internetowa – warrelics.eu

Cenowo oczywiście występują duże rozbieżności, ale średnia cena klasy V to wydatek rzędu około 1100-1500 PLN, widziałem i absurdalnie drogie oferty. Wyższe ceny osiągają komplety pudełkowe wraz z rozetką klasy IV. Klasa IV to poważniejszy wydatek od 2500 do 4500 PLN średnio i tutaj sporo rozbieżności, nie każdy ma fart i trafia tanio, jak ja 🙂

Uwaga w przypadku obu omawianych klas występuje spora ilość kopii, czy falsyfikatów, nie tylko samych orderów, ale i pudełek !

Ale o klasach wyższych, oraz kopiach i falsyfikatach następnym razem

cdn… 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Share on Social Media